Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lifestyle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lifestyle. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 lipca 2015

Fischbrötchen, czyli bułka z rybą - and I love Hamburg / This time Fish&Roll

Nie ma w tym nic odkrywczego. Biała bułka, którą każdy zna.Ot co!  Rybę też jadł niejeden. No ale bułka rybą nadziana? I do tego cebula, korniszon... czy może remoulada?
Tak proste, a tak smaczne. A może to dla mnie tak wielkie odkrycie, bo nie pochodzę znad morza?
Śledzie, śledzie marynowane, makrela, szproty, łosoś, kraby...z listkiem świeżej sałaty.
Lub na ciepło, fishburgery z majonezowym sosem.
Ten przysmak na pewno wejdzie do mojego domowego menu kiedy juz opuszcze Hamburg. Chociaż w porcie HafenCity, Fischbrötchen smakuje najlepiej.

piątek, 3 października 2014

Wrzosowa niedziela / One day trip to the Lüneburg Heath

( english version - scroll down )

Wrzucam kilka zdjęć z absolutnie magicznego miejsca Lüneburger Heide ( zobacz w Wikipedia), które miałam szansę odwiedzić przed 3 tygodniami. Świetna pogoda, przekwitające powoli wrzosy i niezwykły krajobraz. Wszystko zwiastuje nadchodząca powoli jesień.
Nie byłabym sobą, gdybym nie kupiła kilka pamiątek - oczywiście kulinarnych.....

sobota, 30 sierpnia 2014

Najprościej znaczy najzdrowiej. Dr Ewa Hankiewicz

Pozwolę sobie wykorzystać dzisiaj w moim poście wywiad z dr. Ewą Hankiewicz (witarianką), który został opublikowany 26.01.12 r. na stronie http://surowadieta.pl/to-co-najprostsze-jest-najgenialniejsze/


To naprawdę warto przeczytać! 


"To co najprostsze jest najgenialniejsze – mówi doktor – neurolog i witarianka Ewa Hankiewicz.
Studia medyczne wybrałam z powołania – chciałam pomagać ludziom. Byłam gorliwą studentką. Nawet egzamin z neurologii zdałam na celujący, chociaż rzadko stawiano takie stopnie. Tak więc, nie przypadkiem, zostałam neurologiem. Już wówczas zaczęłam studiować leki bardziej pod kątem ich działań ubocznych niż leczniczych i swoim pacjentom starałam się dobierać leki właśnie pod kątem ich najmniejszej szkodliwości. Starałam się też zlecać więcej zabiegów niż leków.

W swojej specjalizacji neurologicznej spotykałam się z chorobami, w stosunku do których konwencjonalna medycyna jest całkowicie bezradna: stwardnienie rozsiane,  Parkinsonizm, guzy mózgu, choroba Alzheimera, zresztą dotyczy to również „zwykłych” korzonków, czy migren. Sama cierpiałam na uporczywe migreny przez kilkanaście lat. Już jako neurolog codziennie brałam pyralginę w zastrzykach, aby pozbyć się bólów głowy. Wtedy właśnie nie mogąc pomóc ani sobie, ani wielu moim pacjentom, zaczęłam zastanawiać się nad tym, że tu chyba jest coś nie tak.

sobota, 5 lipca 2014

Lawendowa kawa


Najlepsze inspiracje pochodzą prosto z natury. 
Kawa z własnoręcznie zrobionego kubka smakuje najbardziej.
Mniam!

czwartek, 3 lipca 2014

Käsespätzle - Austria

Ciężko słowami opisać, jak smakuje kaloryczne, tłuste i niezwykle aromatyczne danie kuchni tylrolskiej, zjadane po górskiej wędrówce. Mam tu na myśli Käsespätzle, którymi delektowałam się podczas obiadu w schronisku na wysokości 2 385 m :)
Potrawę tą jadłam pierwszy raz 2 mce temu, kiedy przyjechałam do Bawarii ( posmakowała mi od pierwszego kęsa). Käsespätzle, małe kluseczki z maki i jajek, najczęściej występują w wersji z serem górskim Alm Käse o ostro-łagodnym smaku i zdecydowanym, "specyficznym" zapachu. Dodatkiem jest prażona cebulka.  Można też spotkać wersję bez sera, z samą cebulką, lub wersję ze szpinakiem.

Żeby nie było tak niezdrowo- w zestawie można było zamówić talerz surówek. Nie mam jednak wyrzutów sumienia, ponieważ wszystkie kalorie tego dnia zostały spalone :)
Dodatkowo fascynujące widoki, pozwalały na całkowite rozsmakowanie się w potrawie.






środa, 2 lipca 2014

Zaproszenie do akcji " PŁASKI BRZUCH"

Drodzy Czytelnicy, Drogie Czytelniczki!

Ktoś może powiedzieć, że nie ma to jak iść na łatwiznę i organizować akcje dietetyczne w sezonie letnim. Wtedy najłatwiej o warzywa, o owoce, wtedy gorąco, wtedy upały i chce się bardziej pić niż jeść. A proszę bardzo, można i się sprzeciwiać, ale lepiej jest DOŁĄCZYĆ.

Poza tym, nie ma co się oszukiwać i wmawiać sobie, że " dobrze czuję się ze swoim tłuszczykiem". 
Jeśli nawet, ktoś próbuje związać się ze swoim "Maćkiem" na wieki, to jednak powinien pomyśleć trochę o swoim zdrowiu, niż skupiać się tylko na uczuciach - a raczej na przywiązaniu.

Mój związek wszedł w fazę toksyczną, od miesiąca próbuję się z Nim rozstać. Wciąż walczę i nie mam zamiaru się poddać. Zorganizowanie akcji ma przyspieszyć nasze rozstanie.

Zamiast zazdrościć innym na plaży i wgapiać się w wymodelowane brzuchy gazetowych modelek - ZACZNIJ DZIAŁAĆ!

Mam nadzieję, że dzięki tej akcji uzbieramy całkiem sporo przepisów, które z powodzeniem można będzie przygotować również zimą. Zależy mi jednak na tym, aby skupić się obecnie na sezonie letnim :)

NAGRODA!
Wygrywają wszyscy, którzy wezmą udział w miesięcznym gotowaniu. Nagrodą za czynny udział w akcji będzie pozbycie się kilku centymetrów w talii :)


ZASADY:
1) Dania powinny zawierać produkty o niskim i średnim IG ( czyli do max. 50IG tabela IG )
2) Nie używamy gotowych dań z puszki lub z proszku. Wszelkie potrawy powinny powstać ze świeżych produktów.
3) Nie dodajemy przepisów z dodatkiem cukru ( można używać innych słodzików)
4) Nie używamy w daniach białej mąki !
5) Nie dodajemy mięsa! Posiłki powinny być bezmięsne. Mogą opierać się jednak na bulionie lub wywarze mięsnym.
7) Każdy wpis powinien posiadać "nazwę" potrawy w tytule i zdjęcie potrawy.
8) Każdy przepis powinien zawierać dokładną listę użytych składników oraz sposób wykonania potrawy. Dodatkowo wymagane jest podanie IG składników.

KOD AKCJI




Kod należy skopiować i wstawić na swoją stronę.
<a href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/plaski-brzuch-posilki-dietetyczne"><img src="http://durszlak.pl/system/campaign/banner/1010/embed_WlSUENNkUreC07ZIDRC2aInaiRCqBQzz.jpg" alt="Płaski brzuch- posiłki dietetyczne"></a>
Płaski brzuch- posiłki dietetyczne





Wszystkim życzę powodzenia!

wtorek, 8 kwietnia 2014

Glonojad, wegetariańsko,szybko, tanio, PYSZNIE! Kraków



Paluszki warzywne ( lekkie, delikatne, z całym groszkiem i kawałkami warzyw ) z pikantnym sosem ( marchewkowym? )
2 sałatki do wyboru z baru sałatkowego: z buraków ( pieczone /gotowane? ) z rukolą - wysmienite.
Z zielonej fasolki, chyba jeszcze lepsza.
Jako dodatek pieczone ziemniaczki z ziołami.

środa, 21 sierpnia 2013

Montenegro- smaki i wspomnienia

Co zostaje po wakacjach? 
Prawie tysiąc zdjęć i kilka smakołyków przywiezionych do domu.

Z Zatoką Kotorską w tle

 Restauracja na jednej z plaż

 Urokliwa knajpka w Budwie

"ćevapi na kajmaku", czyli mini rolki z mieszanki mielonych mięs z serem- kajmakiem, zazwyczaj podawane z cebulą

Chyba najpopularniejsze piwo w regionie, dostępne zawsze i wszędzie. Lekkie w smaku i pozbawione typowej piwnej goryczki.

 Oraz poniżej NAJLEPSZE piwo-wino na świecie, które w polskim jabłkowym wydaniu mdli, a tutaj dostępne w przepysznej wersji jagodowej. Można również spotkać wersję o smaku gruszkowym, ale nie tak dobrą.

Kilka win, w wersji dużej i małej (ok 200 ml) popularnej nie tylko w sklepach ale i restauracjach.
Wina wyjątkowo kwaśne w smaku poza czarnogórskim czerwonym varnakiem.

Popularne wędzone szynki (prsut) ,kiełbasa paprykowa (coś jak salami-pyszne!) i kajmak...

...wykorzystane do zrobienia wczorajszej kolacji.

Szkoda, że u nas nie ma tak dobrych puddingów z prawdziwą wanilią!

I na koniec smaczek dla amatorów mocnych wrażeń
(baranie/kozie?) głowy sprzedawane również w wersji gotowanej w większych marketach. Brrrr!


środa, 14 sierpnia 2013

Montenegro lokalnie. cdn..

Wciąż na wakacjach. Coś się smakuje, coś się ogląda, słońcem zachwyca... Śniadanie z lokalnych produktów.

AJVAR- popularna pasta z pieczonej papryki, często z dodatkiem bakłażana, cukini, cebuli i chilli
KAJMAK- ser twarogowy z mleka owczego, zaskakujący w smaku, delikatny lekko słodki, a jednak słony,dość tłusty (26%) ,idealny do smarowania kanapek

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Spotkanie z Makłowiczem

Kabaret Paranienormalni, tym razem w doskonałej wersji kulinarnej, na dobre zakończenie słonecznej niedzieli. 
Obowiązkowo dla każdego blogera kulinarnego i najstarszych fanów Roberta Makłowicza.

.....
A'propo niedzieli, pamiętam jak dobrych kilka lat temu, Makłowicz wielce popularnym był kucharzem, jednym z pierwszych którzy przedobiadowo pobudzali apetyt na TVP 2.



piątek, 10 maja 2013

Merchewkowe spagetti i inne przyjemności

Jeśli jeść bezmięsnie na mieście, to tylko w " RO "w Krakowie. Poza tym serwują największe porcje, które spokojnie wystarczą dla 2 osób. Moja porcja była dzisiaj obiadem, a potem kolacją. 
Jest baaaardzo smacznie!

 spagetti z marchewki ze szpinakiem ( został zastąpiony cukinią - na plus) / sok warzywny


*****
Ale, żeby nie było zbyt pięknie, za każdym rogiem czai się pokusa...

Duży plus dla szarlotki, że miała dobre kruche ciasto i tarte jabłka, a nie jakąś gotową kostkę ze słoika.

Więcej grzechów nie pamiętam, za pokute przebiegłam 6 km. 
Spalone.

środa, 6 marca 2013

Pasztet z dzika i pierwsze 20 km

Po 3 h jazdy rowerem pod wiatr, a wiało dzisiaj niemiłosiernie i okrutnie, 
najlepiej smakuje... wszystko.
Po drodze zawadziłam o Almę, chcąc kupić chorizo, ale skończyło się! wrr.
Nie mogłam wyjść z pustym koszykiem, więc wynalazłam pasztet z dzika, najulubieńszą earl grey i kilka innych pyszności o których innym razem.


Pasztet z 20% dzika, wieprzowiny i drobiowych wątróbek. 
Fanką przetworów sklepowo-słoikowych nie jestem. Ten jednak broni się, jako danie na szybko i dla głodnego w stylu wyrafinowanym. Zdecydowany w smaku, słony z lekkim aromatem..chyba dzika. (Jadłam tylko 2 razy w życiu, ale nie pamiętam jak smakował) Można kupić od czasu do czasu. Słoiczek wystarcza na 2 posiłki dla 1 osoby. Cena ok 8zł.




środa, 20 lutego 2013

Tłuste i Zakopane

Wczorajsze muffinki okazały się strzałem w dziesiątkę w powrotnej drodze z Zakopanego. Smakowały wyjątkowo!
A ze względu na mróz i śnieg nie mogłam odmówić sobie tłuszczyku ! om nom nom nom!

pseudooscypek i zdecydowanie bardzo dobra żurawina! mix pierogów z których  najlepsza była okrasa.

wtorek, 5 lutego 2013

Trochę literatury

Ponieważ dziś nic nie gotowałam, jedzenie na mieście było warzywno-sałatkowo-kanapkowe.
Pokusiłam się o zakup 3 książek, które z pewnością wykorzystam w ciągu kilku następnych dni.
Najbardziej zainteresowała mnie "Dieta oczyszczająca". Rewelacyjne pomysły na soki.